Podglądanie łuczników
KS Pensylwania to nie tylko piłka nożna. Drugą sekcją w klubie jest Łucznictwo. W tym względzie wzorujemy się na stołecznym klubie sportowym DRUKARZ, na terenie którego mieści się także siedziba Warszawsko-Mazowieckiego Związku Łuczniczego.
W niedzielę 21 września pojechaliśmy tam we trójkę. Prezesowi klubu asystowali animatorzy: Ewa i Marek. Ten klubowy tercet pojechał tam, żeby się dać poznać i zasięgnąć fachowej porady, jak to się robi. W tej dziedzinie prym wiodła animator Ewa. Rozmawiała, pytała, informowała. To od niej rezydenci z W-MZŁ dowiedzieli się o naszych zamiarach. Ale także o tym, że jesteśmy z Gminy Wieliszew i że dzięki przychylności Wójta Pawła Andrzeja Kownackiego utworzyliśmy skromną bazę do rozwoju tej dyscypliny. Wskazała Michałów-Reginów jako miejsce naszych ćwiczeń.
Poza tym obejrzeliśmy profesjonalnie zorganizowane zawody w kategorii dzieci, młodzików i juniorów młodszych.
Strzelano do tarcz z odległości 60 m. Wyników jeszcze nie znamy

95
