Dobrze przez pół godziny
Niestety ale i tym razem nie udało się zdobyć choćby punktu i bramki. Pensylwania przegrała 4.mecz z rzędu. Podopiecznym trenera Dariusza Olszewskiego animuszu wystarczyło tylko na 33 minuty. W tym czasie posiadali niewielką przewagę i mieli dwie okazje do zdobycia gola. Błąd Kamila Głuśniewskiego przyczynił się do utraty bramki i podciął skrzydła drużynie z Gminy Wieliszew.
Kadra meczowa w meczu z rezerwą Rysia liczyła 17 zawodników. Znów zabrakło w niej Bartłomieja Schmaltza a także chorego Patryka Olszewskiego. W wyjściowej jedenastce zagrało kolejnych 4 debiutantów i każdy z nich spisał się obiecująco. Szczególnie ciekawi byliśmy występu Krzysztofa Skakluka. Ten 49 letni weteran grał przez 57 minut i pokazał się z dobrej strony. Były podopieczny trenera Andrzeja Gronka z dawno minionych lat, niczym wysłużony rep umiejętnie rozdzielał piłki pomiędzy swych młodszych kolegów. Dopóki starczyło mu kondycji był silnym punktem jedenastki beniaminka z Łajsk. Innym wartościowym wzmocnieniem składu był także Adam Koliński. Ale i jemu potrzeba czasu, żeby przywyknąć do gry w polu i nabrać więcej sił do biegania po dużym boisku; bowiem jak dotąd jest także piłkarzem drużyny z 2.ligi z legionowskich szóstek, gdzie gra się na mniejszych boiskach.
Do przerwy Pensylwania przegrywała 1-0 po niefrasobliwym zagraniu swego kapitana. Także i tym razem sympatyczny gość z opaską na swym ramieniu zawiódł jako defensor, pozwalając sobie na nonszalancję i brzemienną w skutkach stratę piłki. Tuż po niej napastnik Rysia był bezlitosny dla Bartosza Bisialskiego w bramce Pensylwanii.
Po zmianie stron Pensylwania już w 50’ straciła drugiego gola i wraz z nim dotychczasowy animusz. W miarę upływających minut w zespole z Łajsk zaczęło ubywać sił i wiary w odmianę losów meczu. W 80 minucie gry padła 3.bramka dla miejscowych, która przypieczętowała wygraną gospodarzy.
Ryś II – Pensylwania 3-0 (1-0). Bramki: 33’;50’;80’
Bisialski – Koliński, Sidun (68.Białowąs), K.Głuśniewski © – Boniecki żk, Jakóbczak żk, Chorostowski, Dłutek (57.Ignatowski)(86.Matysiak)- Sujkowski żk, Rohala ((84.Brommer), Skakluk (57.Wawszczak)

na zdjęciu: dwójka zmienników z drużyny Pensylwanii, w koszulkach z logo MANTA, Bartosz Wawszczak (pierwszy z lewej) i Franciszek Ignatowski( drugi z prawej) weszła na plac gry w 57 min meczu i przez pozostałe minuty w grze niczym się nie wyróżniła
70
