Historia w środę. Łajski. Rok 1970.Podwórkowa Liga Piłkarska.

Historia w środę. Łajski. Rok 1970.Podwórkowa Liga Piłkarska.

Początek roku 1970. Rywalizacja nastolatków mocno wrosła w krajobraz sportowy Łajsk. Niemal wszyscy z tego pokolenia chcieli w tym czasie grać w piłkę. Mroźna zima 1969/1970 mocno opóźniła wyjście na boisko, na którym długo zalegał śnieg. W tym czasie chłopcy z Pensylwanii korzystali z uprzejmości strażaków i od 11 marca ćwiczyli w remizie OSP Łajski.

Dopiero w sobotę, 28 marca można było rozegrać pierwszy mecz, w którym Pensylwania zremisowała z Santosem 1-1. Początek spotkania godz 13,10. Grano 2×35’. Drużyny w 9-osobowych składach. Sędziował Jankowski Mikołaj Aleksy.

SANTOS- Sołtys Bogdan(Górecki Jerzy)- Górecki Jerzy (Sołtys Bogdan), Gutkowski SPAŚLAK Bogdan, Wilgos Edward, Twardo Franciszek, Miętek Mirosław, Kurkowski Waldemar, Strzelczak Andrzej, Fluks Wiesław.

PENSYLWANIA- Gronek Andrzej (Guba Krzysztof) – Guba Krzysztof (Gronek Andrzej) –  Pyśkiewicz Lech, Sołtys Jan, Fluks Jan,  Gronek Michał, Suchenek Andrzej, Gronek Longin, Górecki Zdzisław (Krawczyk Stanisław).

Od pierwszych minut tego spotkania gra była wyrównana. Pierwsza połowa należała do Santosu. W 10’ Santos dość szczęśliwie objął prowadzenie 1-0. Po akcji lewą stroną boiska, po tym jak Miętek Mirosław podał do Strzelczaka Andrzeja, a ten zbyt daleko wypuścił sobie piłkę. Chcący ją wybić obrońca Pensylwanii Górecki Zdzisław pechowo skierował ją do własnej bramki. Pechowiec (dla kolegów – PIKOT) odniósł kontuzję przy tej interwencji i kuśtykając opuścił plac gry. Jego miejsce zajął kolega szkolny Longina Gronka, ofensywnie grający Krawczyk Stanisław. W ostatniej minucie pierwszej połowy Pensylwania miała znakomitą okazję do wyrównania, jednak grający w tym czasie jako golkiper Gronek Andrzej nie wykorzystał rzutu karnego.

W przerwie w obu drużynach nastąpiła zmiana bramkarzy.

Po zmianie stron to Pensylwania grała z wiatrem i miała lekką przewagę. W 39’ kapitan Santosu Strzelczak MACIEK Andrzej po ograniu trzech obrońców nie trafił do pustej bramki. Odpowiedź Pensylwanii nadeszła już po trzech minutach. W 42’ Michał Gronek po rajdzie prawym skrzydłem przytomnym podaniem wycofał piłkę tuż za linię pola karnego do starszego brata Andrzeja. Kapitan Pensylwanii bez przyjęcia piłki popisał się potężnym strzałem w okienko bramki Santosu, nie dając szans na obronę Jerzemu Góreckiemu. Przy tej okazji warto powiedzieć, że grający w drugiej połowie na pozycji bramkarza w drużynie Santosu – popularny Jerzyk grał zawsze w lekkoatletycznych „kolcach” i tym dodatkowo budził respekt próbujących go ograć napastników. Z początkiem roku 1970 zmienił barwy klubowe. Porzucił Pensylwanię i zaczął karierę u konkurencji. W tym meczu zagrał przeciwko bratu i dotychczasowym kolegom z lokalnego otoczenia z rewiru ulic Leśnej, Topolowej i Nowodworskiej.

Na tym mocno zamazanym zdjęciu sprzed lat widać tylko wybiórcze szczegóły tego, w jakich warunkach przyszło grać temu pokoleniu uczestników PLP. Plac gry o wymiarach 80×38 m. Mocno wydeptane pole karne i nietypowa, przedłużona poprzeczka. Z prawej Jan Sołtys, w bramce Sławomir Suchenek.

Tuż za boiskiem pole z rosnącym żytem. Własność Pana Stanisława Gruczka.

69
Oceń ten post

jajcarz1

jajcarz1