Halo, co u Ciebie? Jarosław Cieślak

Przed laty był podporą i kapitanem drużyny Impetu rocznika 1992. Teraz już nie gra w piłkę i nie mieszka w Legionowie. Za to utrzymuje przyjacielski kontakt z dwoma byłymi kolegami z boiska, Marcinem Czech i Dawidem Jastrzębskim. Wypatrzyłem go na Fb trochę przypadkowo i zadzwoniłem. Po drugiej stronie słuchawki usłyszałem znajomy głos. To był Jarek Cieślak.

Pyta Pan co u mnie? – zagadnął z entuzjazmem. Mieszkam w przepięknym Ślesinie; jest to miejscowość 15 km od Konina z pięknym jeziorem. Mam dwójkę dzieci: Alicja ma 11 miesięcy a Filip 5 lat. Razem z żoną prowadzimy sklep papierniczy. Ostatnio zostałem prezesem stowarzyszenia Dart Ślesin, które 19 września br. zostało zarejestrowane w KRS. Poza tym nie mam czasu na nic więcej a każdą wolną chwilę poświęcam rodzinie

Co trzeba wiedzieć o Darcie? To jest naprawdę wspaniała dyscyplina. Ja przez dwa lata poznałem tylu wspaniałych ludzi i najfajniejsze jest to, że oni są niesamowicie otwarci. Każdego nowego zawodnika przyjmują z ochotą, podpowiadają. W zeszłym roku byłem nawet na mistrzostwach Polski w Tarnowie Podgórnym i też byłem zupełnie nowym zawodnikiem, nie umiałem jeszcze dobrze liczyć bo to jest jednak bardzo ważne w darcie zwłaszcza tym w którego my gramy czyli tak zwany steel Dart czyli gra na twardych tarczach, nie tych elektronicznych. I mimo tego, że jeszcze nie do końca właśnie umiałem liczyć to nie było z tym problemu. Pomagałem sobie telefonem i nikt nie miał o to pretensji przekonuje – prezes Jarosław Cieślak.

Szanowny Jarku, szczerze gratuluję w imieniu nowego klubu, który zamierza mieć u siebie sekcję Darta! Życzę powodzenia i sukcesów nie tylko sportowych.

Andrzej Gronek

141
Oceń ten post

Cieślak Jarek1

Cieślak Jarek1