Historia KS Pensylwania. Krystian Koźniewski

Podwórkowa drużyna sportowa KS Pensylwania powstała wiosną 1968 . Latem tego roku na krótko jej szeregi zasilił Krystian Koźniewski.

On sam pewnie o tym już nie pamięta. Christian Kozniewski mieszka w Niemczech i zażywa emerytury. Historia piłki kopanej w Łajskach byłaby jednak uboższa bez odnotowania tego epizodu. W  końcu grał z nami przyszły medalista Mistrzostw Polski i reprezentant kraju.

Nastolatek z rocznika 1955 przyjechał na wakacje do Łajsk do rodziny swojego ojca. W tamtym czasie trenował w klubie CHEMIK Kędzierzyn-Koźle. Zadziwiał umiejętnościami. Na treningi LZS Łajski przyprowadzał go kuzyn ś.p Mikołaj „ALEK” Jankowski. Młody Krystian nie miał respektu dla o wiele starszych piłkarzy z Łajsk. Dryblował kogo chciał. Strzelał bramki jak na zawołanie.

Na udział w meczach w drużynie Pensylwanii namówili go mieszkający po sąsiedzku bracia Góreccy. Jerzy – rocznik 1953 i o rok młodszy Zdzisław.  Pensylwania z miejsca urosła w siłę. Obok snajpera Longina Gronka – rocznik 1956 pojawił się nietuzinkowy piłkarz, który z miejsca stał się wiodącą postacią w drużynie. Zagrał 4 mecze i strzelił 16 bramek.

Potem w trakcie tamtych wakacji wyjechał i na kilka lat dla chłopaków z Łajsk zniknął.

Dopiero w 1973 gdzieś pojawiła się informacja, że z Chemikiem Kędzierzyn-Koźle zdobył wicemistrzostwo Polski juniorów U-19. Po tym sukcesie został piłkarzem Odry Opole. Już jako ligowiec z najwyższej półki zagrał w reprezentacji Polski juniorów, która w kwietniu 1974 pokonała ZSRR  2-0 i tym samym wywalczyła awans do turnieju finałowego w Szwecji. Trenerem był Marian Szczechowicz a razem z nim w tym meczu zagrali, m.in. Zbigniew Boniek, Stanisław Terlecki,  Janusz Kupcewicz, Henryk Miłoszewicz i Marek Dziuba.

Ciąg dalszy odnajdujemy na stronie klubu Odra Opole.

Przytaczamy obszerne fragmenty…

„Krystian Koźniewski był jednym z czołowych piłkarz Odry Opole w erze Antoniego Piechniczka. Ten urodzony w 1955 roku napastnik wyróżniał się błyskotliwą techniką co skutkowało regularnym powoływaniem do juniorskiej reprezentacji Polski. Zanim przeszedł do Odry zdobył wicemistrzostwo Polski w tej kategorii wiekowej w barwach Chemika Kędzierzyn-Koźle. To on strzelił bramkę dla Odry w rozgrywkach Pucharu UEFA w przegranym w Opolu meczu z Magdeburgiem (1-2). Swego czasu opolski dziennikarz Juliusz Stecki twierdził, że to piłkarz, który ma potencjał by stać się polskim Ferencem Puskasem.

Niestety tą dobrze zapowiadającą się karierę przerwała ciężka kontuzja kolana odniesiona w październiku 1977 w rozgrywanym na stadionie Odry meczu z Pogonią Szczecin. Zawodnik leczył się dwa lata w szpitalach w Opolu, Warszawie i Olsztynie, przechodząc trzy operacje, które nie przyniosły spodziewanego efektu i z tego powodu zakończył karierę. Taka była oficjalna wersja…

W marcu 1981 roku na łamach „Trybuny Opolskiej” ukazał się artykuł autorstwa Juliusza Steckiego pt. „5 lat za politykowanie” opisujący prawdziwe przyczyny przerwania kariery przez Koźniewskiego. Chwilę wcześnie sprawę opisał Stefan Szczepłek w „Piłce Nożnej”. Był to w Polsce specyficzny czas, kiedy na fali „solidarnościowego buntu” doszło do rozprężenia nastrojów społecznych i poluzowania mechanizmów kontrolnych przez system socjalistyczny. Skutkowało to tym, że w mediach mówiono i opisywano sprawy, które wcześniej nie docierały do opinii publicznej z powodu panującej cenzury. Ten okres względnej wolności zakończył się w momencie wprowadzenia stanu wojennego.

Na początku 1978 roku Koźniewski przechodził leczenie w sanatorium w Korfantowie. I tam właśnie zaszło zdarzenie, które zadecydowało o jego dalszym losie. Podczas spożywania śniadania wraz z innymi pacjentami oglądał w telewizji przemówienie Edwarda Gierka, które w pewnym momencie dosadnie skrytykował. Niestety na stołówce przebywał też lokalny działacz partyjny, który z tego zajścia sporządził notatkę. I w tym miejscu wersje zdarzeń się rozchodzą. Sam piłkarz twierdzi, że powiedział tylko „sprowadzamy licencje a mięsem za to płacimy”, natomiast według relacji działacza z jego ust wyszedł wulgarny komentarz „znów ten ch… coś tam p…li” Mimo, iż zeznania pozostałych świadków zdarzenia potwierdzały raczej wersję piłkarza to zarząd Odry Opole postanowił orzec drakońską karę dożywotniej dyskwalifikacji!

Wyjaśnijmy, że była to decyzja głównych władz klubu zarządzająca wszystkimi sekcjami. Sami działacze sekcji piłkarskiej nie zgodzili się z tą decyzją i powołując się na regulamin PZPN złożyli odwołanie, którym zajęła się Komisja Dyscyplinarna Wojewódzkiej Federacji Sportu. Na jej posiedzeniu kolejny raz dano wiarę wersji działacza partyjnego zamieniając karę na 5 lat dyskwalifikacji.  Wyroku nie podano do publicznej wiadomości a cała sprawa ujrzała światło dzienne dopiero po 3 latach w wyniku wspomnianych już przemian.

Incydent wpłyną na realny proces leczenia kontuzji gdyż Koźniewskiemu odmawiano dostępu do najlepszych specjalistów i musiał się leczyć na własną rękę. Niestety również sam klub odciął sie od niego definitywnie, uniemożliwiając mu podjęcie na stadionie treningów pozwalających powrócić do pełnej sprawności. W ten sposób doszło do przerwania kariery jednego z bardziej perspektywicznych zawodników polskiej piłki w drugiej połowie lat 70-tych.

Aby ułożyć sobie życie na nowo Koźniewski jeździł w Opolu na taksówce a ostatecznie wyemigrował do Niemiec i obecnie mieszka koło Dusseldorfu. Mimo ewidentnej krzywdy jaką mu wyrządzono nie ma w sobie zadry do samego klubu. W 1981 r. wypowiedział się: „To mimo wszystko mój klub, w którym spędziłem kilka lat i do niego nie mam pretensji. Mam natomiast żal do ludzi, których zresztą już w nim nie ma.”.

Teraz Krystian Koźniewski mieszka w Neuss koło Düsseldorfu, ale nie zapomniał zresztą o Odrze do dnia dzisiejszego. Odwiedził Opole przy okazji meczu z Olimpią Zambrów, kiedy zorganizowano spotkanie dawnych sław Odry, gdzie zaprezentował się obok Antoniego Piechniczka, Józefa Młynarczyka, Romana Wójcickiego, Wojciecha Tyca, Józefa Klosego i całej plejady innych świetnych zawodników.

ŹRÓDŁO: W tekście wykorzystano informacje ze strony www.historia-odry. opole.pl

Fot. Profil na FACEBOOK

 

141
5/5 - (1 vote)

christian kozniewski foto

christian kozniewski foto