Fatalna druga połowa

Wysoką porażką Pensylwanii zakończyło się niedzielny, towarzyski mecz z Klubem Sportowym Warszawiak, rozegrany na otoczonym zwałami zalegającego śniegu boisku B warszawskiego Hutnika.

Konieczność dokonania pewnej symulacji na etapie przygotowań do rundy rewanżowej, spowodowała, że tym razem trener Andrzej Gronek zajął miejsce z boku i tylko przyglądał się wydarzeniom na boisku. W jego imieniu – tytułem szkoleniowego eksperymentu – poczynaniami zespołu zarządzał Główny Skaut Krystian Bralski, któremu próbował asystować w roli konsultanta – rekonwalescent Mathijs Brommer.

Od pierwszych minut przeważali miejscowi. Już w 2’ uzyskali prowadzenie a po upływie kilkunastu minut strzelili kolejną bramkę. Pensylwania odpowiedziała golem w 40 minucie, po dobrze wykonanym rzucie wolnym Krzysztofa Karwowskiego i uderzeniu głową Piotra Derbina. W ostatniej akcji pierwszej połowy Mateusz Sarnes zmarnował doskonałą sytuację na wyrównanie stanu meczu.

Po zmianie stron przyjezdni byli tylko tłem dla dominujących warszawiaków. Szczególnie w końcowym kwadransie mnożyły się błędy w grze obronnej drużyny przyjezdnej. Seryjnie tracone gole były też spowodowane dużym chaosem związanym z dużą ilością przeprowadzanych zmian i słabszym okresem gry bramkarza. W ostatniej minucie meczu na listę strzelców wpisał się Mateusz Sarnes, dobijając uderzenie z bliska Emila Wiśniewskiego.

Warszawiak- Pensylwania 7-2 (2-1) 

Pensylwania: Testowany1- Bąk, Derbin, Chorostowski, Dłutek- Testowany2, Boniecki, Karwowski, Urbański- Wiśniewski, Sarnes

Grali ponadto: Testowany3, Testowany4, Górski, Jacenko,

Na zdjęciu: Krzysztof Karwowski (z lewej, na pierwszym planie) popisał się asystą z rzutu wolnego przy golu Piotra Derbina (z lewej, w głębi)

9
Oceń ten post

foto moj aparat1

foto moj aparat1