Zielono mi – fragment planowanej publikacji
To fragment szkicu do mojej książki. jej tytuł: Zielono mi 1954-1979
Andrzej Gronek
Rok na siatkarskim Olimpie
Awans siatkarzy LZS MAZOWSZE Zegrze do najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce był wyczynem nie lada. 10 marca 1968 pokonali w stolicy Warszawiankę 3-1 i tym samym ostatecznie przypieczętowali swój awans pozostając w tabeli II ligi na drugim, premiowanym miejscu, tuż za Pogonią Szczecin.
Jednym z prekursorów tego sukcesu był Tadeusz Grzybowski (na zdjęciu). Dla tego wszechstronnego sportowca jego przystanią życiową było Zegrze Południowe. Wspólnie z mieszkającym tu Antonim Witkowskim tworzyli zręby przyszłej drużyny pierwszoligowej. Począwszy od 1957 roku siatkarze LZS Zegrze mozolnie wspinali się po szczeblach sportowego awansu. Tadeusz Grzybowski od początku występował w podstawowej „szóstce” zegrzyńskiego teamu. Dysponujący znakomitym wyskokiem i solidnym atakiem, leworęczny Grzybowski był przez kilkanaście lat jednym z podstawowych graczy „Mazowsza” Zegrze.
Działając wspólnie z niezastąpionym „Tolkiem” Witkowskim doprowadzili swój klub w 1968 roku na sam szczyt ligowych rozgrywek w Polsce. W drodze do awansu „ściągnęli” do Zegrza tak znanych w tym czasie siatkarzy, jak m. in. brązowy medalista Mistrzostw Europy 1967 Ryszard Sierszulski czy też przyszły mistrz świata z 1974 i mistrz olimpijski z Montrealu 1976 – Ryszard Bosek, którego wypatrzyli w Mazurze Radzymin. Na inaugurację rozgrywek 4/5 stycznia 1969, najpierw w sobotę pokonali Chełmiec Wałbrzych 3-1, a następnego dnia, w niedzielę uporali się z Gwardią Wrocław 3-2.
Z okruchów pamięci dodajmy, że w kolejny weekend -z Sierszulskim w składzie – też wygrali dwa mecze, w tym na pewno z wicemistrzem Polski Hutnikiem Nowa Huta 3-2 i z ? Stalą Mielec?. Po tej kolejce Ryszard Sierszulski wyjechał do Dunkierki we Francji i od tego momentu LKS Mazowsze Zegrze już nie zdobyło punktów.
Do tego działaczom z Zegrza przytrafiła się przykra wpadka. Jak donosi Trybuna Mazowiecka nr 58 ( 4850) z 10 marca 1969 cytujemy „w przykrej sytuacji znaleźli się siatkarze LZS Mazowsze Zegrze. Na ostatnim posiedzeniu Wydziału Gier i Dyscypliny Polskiego Związku Piłki Siatkowej zapadła decyzja o odebraniu tej drużynie punktów zdobytych w meczach w których startował zawodnik Bagiński. Jak przedstawiono na wydziale – Bagiński zanim rozpoczął starty w ekstraklasie uprzednio występował w zespole Józefovii i walczył w tej drużynie w meczu z Żyrardowianką”.
Od decyzji WGiD przysługiwało prawo odwołania do zarządu Polskiego Związku Piłki Siatkowej ,niemniej kwestia spadku Mazowsza do drugiej ligi już wcześniej była przesądzona
Pierwszoligowa przygoda z siatkówką w Zegrzu trwała co prawdę zaledwie rok, ale dla wielu ludzi związanych z tą dyscypliną, udział tego klubu w rozgrywkach pierwszoligowych był sensacją ogromnego kalibru i niezapomnianym przeżyciem.

4
