Historia. 9 kwietnia 1979. Łajski. PLP. Młodziki

Historia. 9 kwietnia 1979. Łajski. PLP. Młodziki
Debiut prawie 10-latka
W poniedziałek, 9 kwietnia 1979 niespełna 10-letni Waldemar Dolecki (na zdjęciu) zadebiutował w szeregach młodzików Pensylwanii.
Najmłodszy i najmniejszy na boisku w tym meczu nie omieszkał skorzystać z możliwości gry w lidze z udziałem starszych od niego nastolatków. Ten wyjątkowo ambitny i piłkarsko uzdolniony chłopiec nie był w stanie zapobiec nieoczekiwanej przegranej swego zespołu, który na początku drugiej połowy prowadził dwoma bramkami. Niestety, wtedy ustępował fizycznie swym rywalom z boiska i nie stanowił dostatecznie silnego ogniwa defensywy Pensylwanii, która w przeciągu końcowych 10 minut straciła 4 bramki i mimo boiskowych starań Dariusza Michalaka na środku obrony doznała niespodziewanej porażki.
Pensylwania mł – Santos mł 3– 5 (1-0)
Mecz 2 x 30 minut. Sędziował Andrzej Gronek
przebieg meczu
1-0 Kado Grzegorz
2-0 Gurecki Marek
2-1 Rębelski Adam
3-1 Gurecki Marek
3-2 Rębelski Adam
3-3 Rębelski Adam (głową)
3-4 Dyttus Piotr
3-5 Miętek Włodzimierz Jacek
Skład Pensylwanii: Rosa Tadeusz – Michalak Dariusz, Kado Grzegorz, Dolecki Waldemar, Olszewski Dariusz, Kado Waldemar, Sołtys Mieczysław, Gurecki Marek.
Od 3-1 do 3-5. Tak w skrócie można by podsumować nieudany występ młodzików Pensylwanii przeciwko zespołowi równolatków z Santosu.
Poniedziałkowe spotkanie rozpoczęło się o godzinie 17,45. Obie drużyny wystąpiły w 8- osobowych składach. Mecz na boisku przy remizie OSP Łajski toczył się przy pięknej i słonecznej pogodzie. Po dobrej pierwszej połowie i jedno bramkowym prowadzeniu do przerwy po strzale Kado Grzegorza, zapowiadało się na pewne zwycięstwo Pensylwanii. Po zmianie stron gospodarze prowadzili już 3-1 i tylko najwięksi pesymiści mogli się spodziewać, że końcowy wynik będzie korzystny dla rywali z Santosu. Niestety w ostatnim kwadransie defensywa Pensylwanii nie sprostała zadaniu i całkowicie zawiodła, dając sobie strzelić 4 bramki. Bardzo nieskutecznie grał też atak a znakomite sytuacje strzeleckie zaprzepaścili Dariusz Olszewski, Waldemar Kado (strzał w słupek) i Marek Gurecki. Dodatkowym niefartem było niewykorzystanie rzutu karnego przez Mieczysława Sołtysa. Ta niewykorzystana sytuacja szybko zemściła się na Pensylwanii. Już w następnej minucie, po tym pudle z 11 metrów i błędzie bramkarza Tadeusza Rosy, Santos strzelił piątą bramkę. Jej autorem był Jacek Miętek który strzałem z biska zakończył efektowny festiwal goli jego drużyny w drugiej części spotkania i ostatecznie ustalił rezultat tego sensacyjnego pojedynku.
6
Oceń ten post

Dolecki Waldemar

Dolecki Waldemar