1968-03-18. Kącik Sportowy RETRO (2)
Kącik Sportowy RETRO (2)
10 marca 1968
Szóstka LZS Zegrze osiągnęła ekstraklasę.
Poniżej przedruk artykułu z nr 60 (4435) z 11 marca 1968r. jaki ukazał się na w sportowych łamach Trybuny Mazowieckiej.
CZYTAMY. Mazowiecka siatkówka odniosła kolejny wielki sukces. O taki postarali się siatkarze wiejscy LZS Zegrze, którzy w wyjazdowym meczu decydującym o awansie do pierwszej ligi z Warszawianką, odnieśli efektowne zwycięstwo wynikiem 3-1 (11-15,15-4,15-12,15-6)
Pojedynek siatkarzy Warszawianki i Zegrza odbywał się w niecodziennej scenerii.
Już na godzinę przed zawodami trybuny hali sportowej w Pałacu Kultury i Nauki zaczęły zapełniać się widzami. Entuzjaści siatkówki z Zegrza przyjechali do Warszawy trzema autokarami, przywożąc ze sobą nie tylko transparenty i flagi, ale również trąbki, petardy, bębny. Atmosfera spotkania? Naprawdę sportowa. Zadbali o to jest sami siatkarze, no i kibice, których doping stanowił piękną oprawę dla tego sportowego widowiska. Oczywiście nie musimy dodawać, że po zakończonym meczu kibice z Zegrza długo fetowali sukces swych ulubieńców a siatkarze do szatni powędrowali na ramionach uszczęśliwiony kibiców. Sukces siatkarzy jest niewątpliwy. Bądź co bądź w tegorocznych bojach o awans do pierwszej ligi, grono kandydatów do dwóch premiowanych lokat było liczne. Obok szczecińskiej Pogoni i Zegrza, w wyścigu do ekstraklasy liczyły się bardzo poważnie drużyny Resovii, Opolanina, Warszawianki i Beskidu Andrychów. Siatkarze mazowieccy dominowali.To niewątpliwe. Byli na czele tabeli od początku do wczorajszego meczu. Potknięcie w meczu z Warszawianką byłoby jednak równoznaczne z pozostaniem w drugiej lidze na kolejny sezon. Wszystko więc zależało od tego spotkania. Stąd właśnie wzięła się atmosfera, którą staraliśmy się oddać w telegraficznym skrócie. Stąd też nadkomplet widzów. na trybunach. Elzetesowcy stanęli na wysokości zadania. Zaimponowali wszystkim. Zbierali brawa przy otwartej kurtynie. Trudno jednak przy tej okazji nie odnotować faktu, iż w ostatecznym w rozrachunku drugoligowych zmagań, siatkarze z Zegrza uplasowali się na drugim miejscu. Fotel lidera musieli odstąpić Pogoń Szczecin, która zgromadziła tę samą ilość punktów, co LZS Zegrze, ale wygrała z Mazowszanami dwukrotnie.
Krótko o samym meczu. Mazowszanie zaczęli pojedynek z Warszawianką nie najlepiej. Od pierwszego gwizdka inicjatywę przejęli siatkarze Warszawianki i właśnie oni wygrali pierwszego seta. Druga partia i dwie następne, to niekończąca się seria doskonałych zagrań podopiecznych trenera Kazimierza Strycharzewskiego. Mazowszanie w setach drugim trzecim i czwartym, zademonstrowali doskonałe ścięcia, a przede wszystkim kapitalne obrony, nawet niezwykle trudnych do przyjęcia piłek. Właśnie dzięki tak świetnej grze w defensywie siatkarze z Zegrza zdołali odnieść zwycięstwo tym cenniejsze, że nad doskonałą przecież drużyną Warszawianki.
O sukcesie drużyny mazowieckiej zdecydowała jeszcze bardzo dobra koncentracja psychiczna oraz naprawdę bezbłędne prowadzenie zespołu przez trenera Kazimierza Strycharzewskiego.
Barw LZS Zegrze w tym meczu bronili. Choiński, Napierski, Chojnacki, Dudek, Sztompka, Matusiak i Kubiś.
Końcowa tabela
1. Pogoń Szczecin 17
2. LZS Zegrze 17
3. Opolanin Opole 15
4. Warszawianka 17
5. Resovia Rzeszów 14
6. Beskid Andrychów 13
7. MZKS Nysa 11
8. Wybrzeże Gdańsk 10
9. Portowiec Gdynia 7
10. AZS Częstochówka 7
11. Społem Łódź 6
12. Spójnia Warszawa 1

7
