Historia. Rok 1971. Łajski. Podwórkowa Liga Piłkarska

Historia w środę. Rok 1971.Łajski. Podwórkowa Liga Piłkarska.

Pozostańmy jeszcze jakiś czas z naszą historią w miesiącu listopadzie. Cofnijmy się w czasie do roku 1971. W niedzielę 14 listopada na strażackim boisku mimo przenikliwego zimna stoczono zażarty bój Pensylwanii z Santosem. W tym dramatycznym pojedynku nie było zwycięzców. Padło w nim 10 bramek, po 5 dla każdej z drużyny. Mecz zakończył się remisem 5-5. Grano 2x 35’.

Obie drużyny były osłabione. A szczególnie Pensylwania. W jej składzie zabrakło Jerzego Góreckiego, Jana Sołtysa, Karola Oktaby i Jana Wrzesińskiego, zwanego przez kolegów GNYK.  Na pożółkłych kartach zwykłego zeszytu w tzw. linię zapisano mecz z gatunku niecodziennych. Dlaczego? Po pierwsze, bo naprzeciwko siebie zagrali bracia Fluksowie.

W Pensylwanii: Włodzimierz i Jan na bramce; w Santosie – Wiesław

Po drugie: bo w Santosie wystąpił Zdzisław Górecki, wcześniej jeden z podstawowych piłkarzy Pensylwanii. W tym meczu to po jego zagraniu ręką

Najstarszy z braci Gronków strzelił celnie z rzutu wolnego.

Po trzecie, bo żądny wygranej Santos wymógł na Pensylwanii zgodę, by w tym meczu zagrali z nimi wówczas nieco starsi Wojciech GOŁĄB Wiśniewski i Albin ALBERT Twardo. W pierwszej połowie drugi z tu wymienionych strzelił dwie bramki dla Santosu, na które Andrzej SUCHY Suchenek odpowiedział  również dwoma golami, doprowadzając do wyrównania 2-2.

Po zmianie stron Santos zaatakował zdecydowanie i uzyskał wyraźna przewagę. Jej efektem były trzy bramki dla ekipy opartej na klanie Twardo. Już w 40’ wspomniany Gołąb pewnie wykorzystał rzut karny, a po nim w odstępie kilkunastu minut kolejne bramki strzelili Leon Twardo i Wiesław Fluks. Na 10’ przed końcem Santos prowadził 5-2 i nic nie zapowiadało by tę przewagę utracił. A jednak  Pensylwania odrobiła straty. W roli głównej wystąpił jej kapitan. Najpierw jak na tacy wyłożył piłkę swemu imiennikowi Suchenkowi, a potem dwukrotnie wykorzystał swój główny atut. Jego silne i precyzyjne strzały z rzutów wolnych znalazły drogę do siatki, dając zasłużony remis jego  zespołowi.

Pensylwania – Santos 5-5 (2-2)

 

Bramki dla Pensylwanii: 3-Andrzej Suchenek; 2- Andrzej Gronek ;

dla Santosu: 2-Albin Twardo; 1-Wojciech Wiśniewski (karny); 1-Leon Twardo; 1- Wiesław Fluks

Pensylwania: Fluks Jan – Fluks Włodzimierz, Oktaba Grzegorz, Oktaba Zbigniew, Gronek Andrzej, Suchenek Andrzej, Gronek Longin, Gronek Michał

Fot. Archiwum prywatne

na zdjęciu: Wojciech Wiśniewski – dziś oldboy; w latach swej młodości dobry piłkarz. Jego występ w meczu Santosu był jedynie epizodem okraszonym golem z rzutu karnego

25
Oceń ten post

DSC_0152

DSC_0152