Bramka na 2-1 dodała skrzydeł lotnikom
Pensylwania gorsza w meczu o prestiż. O porażce klubu z Gminy Wieliszew zdecydował gol na 2-1 i liczne błędy w obronie w ostatnich 10 minutach.
Przedmeczowe założenia prysły jak bańka mydlana, gdy okazało się, że jednak nie zagra Bartłomiej Schmalz a na ławce rezerwowych zabraknie Ignatowskiego, Wawszczaka, Matysiaka i Jakuba Stawinogi.
Przemeblowany nieco skład autorstwa trenera Patryka Olszewskiego zaczął zbyt bojaźliwie. Gospodarze równo pierwszym gwizdkiem sędziego rzucili się do ataku.W pierwszym kwadransie Lotnisko przeważało zdecydowanie. Dwukrotnie Bartosz Bisialski bronił w beznadziejnych sytuacjach(6’,7′) i to jemu przyjezdni z Łajsk zawdzięczają rezultat bezbramkowy po 45 minutach gry. Jedynej szansy na objęcie prowadzenia (28’) nie wykorzystał najlepszy w zespole gości Maciej Chorostowski.
W przerwie plac gry opuścił narzekający na złe samopoczucie grający trener Patryk Olszewski. Jego miejsce zajął absolutny debiutant Wiktor Jacenko. Prawie 16-tek bardzo się starał ale nie był w stanie zrównoważyć braku w zespole jednego z filarów linii pomocy. Już w 48 minucie przekonali się o tym boleśnie tracąc bramkę po akcji środkiem przedpola karnego. W 62’ w zespole outsidera nastąpiły dwie zmiany a w jej ramach na boisku pojawił się drugi z debiutantów Mateusz Bąk. Ta boiskowa roszada niemal natychmiast wywołała eksplozję radości w szeregach nowicjusza klasy B. W 64’ Pensylwania wyrównała stan meczu po bramce z rzutu karnego. Jego pewnym egzekutorem był Krzysztof Karwowski. Radość z gola w drużynie gości trwała zaledwie nieco ponad minutę. W 65’ stracili bramkę po strzale głową.Dobrze sędziujący arbiter Paweł Trojanowski uznał tego gola, który dodał wiary miejscowym a utrudnił zadanie dążącym do wygranej piłkarzom beniaminka. Ofensywne zapędy łajskiego klubu zostały ostatecznie ostudzone w ostatnich fragmentach spotkania. W 81’ Bisialski niepotrzebnym wybiegiem doprowadził do utraty trzeciego gola. Czary goryczy w tym meczu dopełnił Karwowski samobójczym trafieniem (90+4) w doliczonym czasie gry.
Lotnisko – Pensylwania 4-1(0-0). Bramki: Karwowski 64’ – 48’,81’,90+4’;
Pensylwania: Bisialski – Koliński, Grabowski, Karwowski żk, Głuśniewski (62.Bąk), Dłutek (62.Białowąs), Patryk Olszewski (46.Jacenko), Chorostowski, Urbański, Jakóbczak, Skakluk.

77
