Zaraz gramy… z Lotniskiem

Za kilka godzin meczowa 19-tka wyrusza do Modlina. Bez Czuba, Siduna, Sujkowskiego i Penkalskiego. Na jej szpicy prawdopodobnie Bartłomiej Schmalz. Pod warunkiem, że w pełni ustąpią jego dolegliwości związane z bolącym kolanem.

To dopiero będzie widowisko. Pojedynek maruderów. Dla prześmiewców tzw. mecz na odwróconym szczycie. Natomiast dla coraz liczniejszych pensylwańczyków, to bitwa o wydostanie się z ligowego marazmu.

Dzisiejsza, późna pora rozpoczęcia meczu dwójki outsiderów grupy I sprawia, że końcowe jego fragmenty zapewne odbędą się w porze zapadającego zmierzchu. I wtedy – według najnowszej teorii spiskowej – gospodarze z Areny Modlin zapewne włączą swoje słabiutkie oświetlenie. To może być punkt zwrotny. Goście z Gminy Wieliszew przyzwyczajeni do trenowania w półmroku Estadio Wrzosowa, mogą w kilkanaście minut wykorzystać  ten niedobór Luxów i grając trochę po omacku – przeważyć szalę zwycięstwa. Ale to tylko luźno potraktowana nieco karkołomna teoria, że o rezultacie pojedynku czasami decydują istotne detale.

Tak naprawdę to Pensylwania chce wreszcie zapunktować. Z tą wiarą przystąpi do gry w składzie autorstwa grającego trenera Patryka Olszewskiego. Dla piłkarskiego teamu z ulicy Nowodworskiej to kolejna szansa na oddanie  przysłowiowej „czerwonej latarni” swym dzisiejszym przeciwnikom.Po meczu z Lotniskiem chcemy bezpiecznie wylądować na 10.miejscu w tabeli.

Czy nowicjusze klasy B wreszcie zdobędą dziś więcej bramek od swych rywali? Wieczorem, około 18. poznamy wynik ligowego starcia duetu słabeuszy.

Gramy w komplecie meczowym DEYNA. Na czerwono plus białe getry.

Do boju Pensylwanio!

Arena Modlin
80
Oceń ten post

Arena Modlin 34

Arena Modlin 34