Zaraz gramy… z Wojskowymi
Dziś, o 13. Zaczynamy po raz 7. Gramy w komplecie meczowym DEYNA. Sędziuje Pan Artur Lubecki.
W kwestii namiastki marketingu zadbaliśmy o zrobienie kilku plakatów, które nasz niezawodny Logistyk Marek (na zdjęciu ze swoją partnerką Ewą) porozwieszał w wytypowanych miejscach na terenie Łajsk.
Podobno w naszym zestawieniu ma być komplet (11+8) chętnych do gry w tym meczu. A zapowiadało się w tym względzie wręcz odwrotnie. Podjęliśmy próby ratowania sytuacji. I udało się wydobyć z tego letargu kilku niezorientowanych w terminarzu gier. W tym temacie dalej trudnO O Optymizm. Sobotni termin meczu sprawia, że regularnie wypada ze składu 4-6 zawodników. Pracują w tym dniu.
Do meczu z ASzWoj podchodzimy z należytą powagą. Naszych rywali podglądaliśmy w minioną środę w meczu z Mewą. W środku tygodnia pokazali się z dobrej strony. Zremisowali. Ale i oni, w czasie weekendu mogą być w innym zestawieniu. Mają wolne od służby i rozjeżdżają się do domów. Na to też po trosze liczymy. Bo szczęściu trzeba sprzyjać a także potrafić pomóc temu nieodgadnionemu elementowi powodzenia.
Poniekąd znamy to z własnego podwórka, bo mając na liście zgłoszonych 3 wojskowych, jak dotąd tylko jednemu z nich, udało się raz zagrać w niepełnym wymiarze czasowym. Zostawił w tym występie swój ślad. Zaznaczył się asystą w Derbach Kanału Bródnowskiego. I cóż z tego? We wczorajszej rozmowie telefonicznej stwierdził, że musi zrezygnować, gdyż ma wciąż zajęte soboty. Mamy swoje odczucia, by nie do końca wierzyć tym stwierdzeniom.
Stawiamy na tworzący się zespół Pensylwanii. W przyszłym tygodniu, jak wszystko na to wskazuje, nasza kadra powiększy się o duet nastolatków. Od kilku tygodni czekają cierpliwie na spełnienie określonych wymogów celem zgłoszenia ich do rozgrywek.
Natomiast już dziś przekonamy się jak sobie będzie radził Patryk w roli grającego szkoleniowca. Chwalony za jakoś prowadzonych treningów, musi także podołać zadaniom zarządcy na boisku. Do tego dojdzie rola kogoś w rodzaju centrocampisty i jednego z filarów drużyny.
Liczymy na co najmniej punkt w tym meczu i przerwanie ciągu porażek.
Do boju Pensylwanio!
Marek Wasiljew i Ewa Szpak
110
