Blisko, coraz bliżej

z ostatniej chwili…

Podobno Robert jeszcze się waha, ale wszystko wskazuje na to, że jednak zdecyduje się na transfer do Pensylwanii. Bo nasza wysłanniczka OLA ma dar przekonywania. Będąc w podróży służbowej do Barcelony na koszt klubu nie omieszkała przy tej okazji zrobić sobie fotki z tym piłkarzem, który jakoby chciałby jeszcze na dłużej zagrać w legendarnej koszulce z logo MANTY na piersi i z nr 9 na plecach. Przyznacie, że w duecie z Bartkiem Schmalzem siałby prawdziwe spustoszenie w szeregach rywali.

75
Oceń ten post

spotkanie z lewym

spotkanie z lewym