Derby Kanału Bródnowskiego
Lepienie klubowego bałwana-3
Co piątkowy felieton redakcyjny
Popularny Elton się chyba wczoraj zdenerwował. Przyjechał rowerem na Estadio Wrzosowa, zobaczył trenujących piłkarzy Pensylwanii i to COŚ jakby rozeźliło. Zapewne i on doliczył się 18-stu ćwiczących pod okiem Patryka Olszewskiego przed meczem z lokalnym rywalem. Tylko tylu i aż tylu chce zagrać w sobotę 6 września. W tej konstelacji znajdzie się także miejsce dla kilku nieobecnych, którzy zapowiedzieli swój udział w tym wydarzeniu.
No właśnie, jak nazwać to socjologiczne cudeńko? Bo podlegionowski (z założenia) klasyk wzbudza emocje. Budzi przypuszczenia. Rodzi spekulacje. Najprościej to Derby Łajsk, a może jeszcze inaczej?
Nazwijmy tę konfrontację zwyczajnie, zachowując prawdę o miejscu gdzie jest tworzona. Od drugiej połowy XIX w. wieś Łajski przecina Kanał Bródnowski. Z tego to faktu nazwa nasuwa się sama.
Derby Łajsk lub Derby Kanału Bródnowskiego to nazwy, które tu alternatywnie będziemy używać
Tak więc ten dziś praktycznie nieczynny wodny ciek stanie się odniesieniem do miejsca, w którym jutro, 6 września 2025 odbędzie się mecz nr 1.
Trener Selekcjoner Andrzej Gronek dopiero dziś późnym wieczorem po naradzie ze swoim Sztabem podejmie ostateczne decyzje personalne. Jedno już teraz możemy zakomunikować, że jedenastkę KS Pensylwania na boisko wyprowadzi kapitan zespołu Krystian Bralski.
Niech pierwsze w historii Derby Kanału Bródnowskiego zapoczątkują niecodzienny bieg wydarzeń, których podłożem są dzieje lokalnych drużyn z Piłkarskiej Ligi Podwórkowej wsi Łajski z lat 1968-1979: Górek, Kolsalwadoru, Pensylwanii i Santosu…

54
